Lampy artykuły, lampy porady

lampy

ULICA SZEWSKA: Czy nowe lampy przyciągną wrocławian?

Ratusz zachęca: Spacerujcie ulicą Szewską. Pięćdziesiąt nowych, stylowych lamp zawisło wzdłuż ulicy Szewskiej. W ten sposób urzędnicy miejscy chcieli uatrakcyjnić jej wygląd. Uznali, że zachęci to też wrocławian i turystów do spacerowania tą ulicą. Na razie bowiem po wyremontowanym niedawno deptaku mało kto chce spacerować.

- Dzięki lampom, które zamontowane są dosyć nisko, na wysokości czterech metrów, ulica będzie lepiej oświetlona. Chcemy wieczorem i w nocy stworzyć tam miłą atmosferę. Natomiast w ciągu dnia lampy będą wypełniać przestrzeń - podkreśla Beata Urbanowicz, plastyk miejski.

Metalowe, ręcznie kute wsporniki do lamp zostały zaprojektowane w stylu modernistycznym. - Chodziło o taki styl, który współgrałby z różnymi innymi stylami architektonicznymi. A jest ich na Szewskiej kilka. Gotyk, barok, modernizm, budownictwo z lat sześćdziesiątych - wylicza Beata Urbanowicz. Miasto wydało na lampy prawie 750 tysięcy złotych. Jeszcze nie świecą. - Trwają odbiory techniczne. Pod koniec miesiąca oświetlenie już powinno działać - zapowiada Krzysztof Kubicki z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta. Czy nowe oświetlenie wystarczy, by przyciągnąć na Szewską wrocławian? Wielu specjalistów ma poważne wątpliwości. Wrocławski architekt Mariusz Szlachcic, projektant osiedla Park Ołtaszyn i afrikarium, które ma powstać w zoo, uważa, że ul. Szewska po prostu nie jest odpowiednio zagospodarowana. - Nie ma tam sklepów czy knajp, które mogłyby przyciągnąć klientów - tłumaczy. Na Szewskiej są tylko cztery lokale gastronomiczne. Według Szlachcica deptak ten jest również nieatrakcyjny dla turystów i mało uczęszczany, bo... prowadzi donikąd. - Poza tym dość niefortunnie się zaczyna. Piękny budynek domu handlowego Kameleon, a naprzeciwko brzydkie podwórka kamienic przy ul. Świdnickiej - dodaje. Zdaniem niektórych przy Szewskiej za mało jest też ławek, na których można byłoby odpocząć w letnie wieczory. Jednak magistrat ma pomysł na spopularyzowanie ulicy Szewskiej. - Chcemy zbudować kładkę dla pieszych z Tamki na wyspę Piasek. Wtedy ulicą Szewską będzie można dojść aż na Ostrów Tumski - zapowiada Tomasz Ossowicz, dyrektor Biura Rozwoju Miasta. Według niego kładka powinna być gotowa w ciągu najbliższych trzech lat.

żródło: http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/1021225.html lampy