Przy otwartym w październiku wrocławskim moście Szczytnickim do dziś nie działa oświetlenie uliczne. Kierowcy jeżdżą po omacku, bo Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta kłóci się z EnergiąPro o to, kto powinien być właścicielem zamontowanych tam lamp.
Nieoświetlony jest nie tylko most Szczytnicki. Kierowcy błądzą w ciemnościach także na pobliskim skrzyżowaniu ulic Parkowej, Różyckiego i Kopernika. Często zdarza się, że mylą drogę, zwłaszcza ci spoza Wrocławia , bo przez most wiedzie trasa na Warszawę. Do tego ryzykują potrąceniem zupełnie niewidocznych w tym miejscu pieszych.
- Przy moście panują egipskie ciemności - narzeka Jerzy Kiszkiel, mieszkaniec ul. Parkowej. - To niebezpieczne, bo z rozświetlonego pl. Grunwaldzkiego kierowcy wpadają nagle w kompletny mrok. Jeżdżą na wyczucie albo na pamięć. To, że nie dochodzi do wypadków, to chyba cud.
Mieszkańcy pobliskich kamienic skarżą się także, że przez brak oświetlenia często giną im radia z samochodów. - Syn poszedł do dzielnicowego zgłosić kradzież i musiał czekać trzy godziny, bo tyle było podobnych spraw - mówi pan Kiszkiel.
Na ciemności skarżą się także inni. Na Alert24 napisał m.in. Sebastian z al. Różyckiego: "Codziennie po zmroku jestem świadkiem, jak w całkowitych ciemnościach niektórzy kierowcy zjeżdżający z mostu Szczytnickiego w kierunku Stadionu Olimpijskiego zamiast wjechać w prawo w Różyckiego, skręcają wcześniej na torowisko tramwajowe, myląc je z ulicą. Auta często zakopywały się w śniegu zalegającym na torach i bez pomocy osób postronnych nie miały szans wydostać się z pułapki. Ruch tramwajowy był zatrzymany. Następowała akcja ratunkowa, w którą zaangażowani byli kierowcy, motorniczowie i pasażerowie".
W firmie EnergiaPro, która odpowiada za oświetlenie ulic we Wrocławiu, dowiedzieliśmy się, że lampy na moście Szczytnickim nie działają, bo formalnie to wciąż plac budowy. Anna Wojcieszczyk, rzeczniczka firmy: - Do wykonawcy i inwestora zostały przesłane uwagi dotyczące usterek oraz wad formalnoprawnych. Do dziś wrocławski oddział EnergiiPro nie otrzymał zawiadomienia o wykonaniu zaleceń oraz dokumentów związanych z rozliczeniem majątkowym. A za bezpieczeństwo kierowców i pieszych odpowiada zarządca drogi.
W Zarządzie Dróg i Utrzymania Miasta dowiedzieliśmy się, że brak oświetlenia to wina EnergiiPro. Krzysztof Kubicki, rzecznik ZDiUM: - Miasto zapłaciło za postawienie latarni, a EnergiaPro chce je na własność. Trwają w tej chwili ostatnie ustalenia i na dniach powinniśmy podpisać porozumienie. EnergiaPro musi dokonać odbioru latarni. Jeśli tak się stanie, na moście będzie wreszcie jasno.
Źródło: Alert24.pl lampy